Ulubione cytaty z Percy'ego Jacksona


Bardzo chciałbym móc powiedzieć, że w drodze na dół nachodziły mnie głębokie przemyślenia i doznawałem nagłych objawień, że pogodziłem się z własną śmiertelnością, śmiałem się śmierci w twarz itd.
A tak naprawdę to jak było? Naprawdę myślałem po prostu Aaaaaaaauuuuuuuaaaaaaa!"




Hedge zacisnął szczęki. – Może rąbnę ich tylko raz, co? – Nie. – Pójdźmy na kompromis, dobra? Najpierw ich zabiję, a jeśli okaże się, że nie byli naszymi wrogami, przeproszę. – Nie! – No dobra. Trener Hadge opuścił pałkę
Zagubiony Heros


"- Sprawdzimy, co się dzieje z Hazel? - zapytał. - Da radę... mam nadzieję - odrzekł Frank. - W podziemiach nieźle sobie radzi. Naprzód! Już prawie doszliśmy. - Prawie dokąd? Juna zachichotała. - Wszystkie drogi tam prowadzą, moje dziecko. Powinieneś to wiedzieć. - Do więzienia? - Do Rzymu, moje dziecko. Do Rzymu."
Syn Neptuna


"-Głupi skalni bogowie!-zawołał z rufy Leo.-Już po raz trzeci będę musiał wymieniać maszt! Myślicie, że maszty rosną na drzewach?!
Nico zmarszczył brwi.
-Maszty są z drzew.
-Nie o to chodzi!"
Dom Hadesa



"- Tak się cieszę, że tu jesteście - powiedziała Afrodyta - nadchodzi wojna. Rozlew krwi jest nieunikniony. Można zrobić tylko jedno.
- Och... ale co? - zapytała Annabeth.
- Co? Oczywiście napić się herbaty i pogawędzić. Chodźcie!"
Znak Ateny


 (...) Syn Neptuna? Powinieneś mieć potężną aurę przyciągającą potwory wszelkiego rodzaju.
- Zgadza się, Mówiono mi, że śmierdzę."
Syn Neptuna



"-(...) A jak umarliście,co?

Szturchnąłem Grovera.
- Och - powiedział - No... utonęliśmy ... w wannie.
-Cała trójka? - zapytał Charon.
Potaknęliśmy
-To musiała być duża wanna - (...)." ~ Złodziej Pioruna


"Chodził dziwacznie, jakby każdy krok był dla niego bolesny, ale to były tylko pozory. Trzeba było go widzieć, jak biegł, kiedy w stołówce podawali tortille." ~ Złodziej Pioruna


"Wszyscy mamy słabe punkty [...] Ja na przykład, jestem tragicznie zabawny i przystojny." ~ Znak Ateny


Zabij go! - krzyknął Mars.

Kocham tego faceta! - odkrzyknął Ares. - Ale i tak go zabij!

Dom Hadesa





Kalipso wyraźnie nie chciała go widzieć. Kiedy raz wsunął głowę do jaskini, wyleciała z wrzaskiem i obrzuciła go naczyniami.

Nie da się ukryć - była jego fanką.
Dom Hadesa






Leo opuścił śrubokręt. Spojrzał w sufit i pokręcił głową, jakby chciał powiedzieć "I co ja mam zrobić z tym facetem?".

- Staram się być denerwujący. - powiedział - Nie obrażaj mnie, twierdząc, że tego nie potrafię. I jak mam żywić do ciebie urazę skoro zaczynasz mnie przepraszać? Jestem zwykłym mechanikiem. Ty jesteś księciem nieba, synem pana wszechświata. Po winieniem mieć do ciebie żal.
- Pana wszechświata?
- No pewnie! Jesteś ta-da-bum. Miotaczem błyskawic. "Patrzcie jak ja fruwam! Jestem orłem, który szybuje..."
- Zamknij się, Valdez.
Leo uśmiechnął się blado.
- No widzisz. Denerwuje Cię.
- Przepraszam, ze cię przepraszałem.
- Dzięki.
Zagubiony Heros






-Twoja mama jest boginią tęczy?

-A co, nie podoba ci się? - warknął Butch.
-Ależ skąd. Brzmi bardzo męsko.
Zagubiony Heros





Percy zajadał się wielką stertą niebieskich naleśników (o co mu chodzi z tym niebieskim jedzeniem?), podczas gdy Annabeth robiła mu wyrzuty za oblanie ich zbyt wielką ilością syropu.
- Utopiłeś je! - narzekała.
- Ej, jestem synem Posejdona - odparł. Nie mogę utonąć. Moje naleśniki też nie.





A wy macie jakieś swoje ulubione cytaty?
Jeśli tak podzielcie się nimi...
Z przyjemnością mogę je dodać do tej listy...

Pozdrawia Lady LaValle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz